- Kochanie, spakowałaś się już? - zapytała mama.
- Ta - odparła niechętnie Lena, leżąc na łóżku, twarzą zwróconą ku górze.
Weszła do jej pokoju.
- Był tu ktoś, podczas naszej nieobecności?
- Dlaczego pytasz?
- Bo kiedy wyjeżdżaliśmy tryskałaś energią, a teraz wyglądasz jakbyś miała kopnąć w kalendarz.
- I tak się czuję - wymamrotała pod nosem, cały czas leżąc w tej samej pozycji.
- Dobra, wiem o co chodzi. Oglądałam dzisiaj MTV.
Lena ze zdziwienia podniosła się i siadła na łóżku.
- Ty ? MTV? Od kiedy? - uniosła brwi do góry i lekko się uśmiechnęła.
- Laura włączyła, później gdzieś poszła, a ja zobaczyłam, że mówią o tych twoich chłopakach
i przyjrzałam się chwilę.
Nastąpiła chwila ciszy, Lena nic się nie odezwała, więc mama kontynuowała :
- Mówili, że są w trakcie nagrywania płyty itp. itd. i, że mieli jakiś dzień wolny. I opisywali co każdy robił tego dnia, od razu opowiadając o jego zainteresowaniach. Doszli do takiego w loczkach, nie wiem jak on ma na imię ...
- Harry - przerwała jej Lena.
- No, niech będzie, że Harry. I ... dowiedziałam się, że odwiedził on Cambridge.
Lena spojrzała na nią, zamknęła oczy, a po prawym policzku spłynęła jej łza.
- Powiesz mi wreszcie co się stało kochanie? - zapytała i pogłaskała ją po głowie.
Dziewczyna miała dość ukrywania wszystkiego przed swoją mamą i postanowiła opowiedzieć jej, co wydarzyło się w Londynie i później tu, w Cambridge. Gdy skończyła, odetchnęła z ulgą, a emocje opadły.
- Wiesz co ci powiem? Kiedy ja byłam młoda, miałam wiele sytuacji podobnych do tej. Jeden chłopak, drugi chłopak i każdy w moim typie. Nieraz dochodziło do tego, że zmieniałam specjalnie swoje gusta, okłamując przy tym swoje przyjaciółki i zmuszałam się do mówienia sobie " Nie, nie jesteś w nim zakochana ". Ale prawdziwej miłości nie da się ukryć i nie można jej w sobie tłumić.
- Wiem mamo, ale to nie jest takie proste. Na ich życie patrzy cały świat ! Co oni sobie o mnie pomyślą, jeżeli okazałoby się, że związałam się z Harrym? Zwyzywaliby mnie na oczach wszystkich. Nie mogłabym nigdzie wyjść. Pamiętasz? Już raz się naraziłam. Fankom Niall'a.
A teraz mogę fankom Harrego za to, że zabrałam im szansę na bycie z nim, ale i fankom Niall'a, które będą uważały mnie za dwulicową ... - zahamowała się, bo mama spojrzała na nią spod oka. - Kobietę - dodała. - To jest trudne. Bardzo trudne. I nie mogę dawać mu nadziei, jeżeli później się z tego wycofam.
- Dlatego musisz się dobrze zastanowić Lena. Czy tego chcesz. Wiesz, twoje życie bardzo się zmieni. Ale nie możesz ustawiać go tak jak chcą media, pod to, co mówią ludzie. Nie możesz. To twoje życie, a ty jesteś człowiekiem. Normalnym człowiekiem, który popełnia czasami błędy.
- Tak, ale nie każdemu człowiekowi paparazzi będą zaglądali do okien, by zrobić jakieś obciachowe zdjęcie, a później obsmarować mnie na okładce gazety.
- Skąd wiesz, że tak będzie? - zadała pytanie mama i przekrzywiła delikatnie głowę na lewą stronę.
- Bo będzie. Zawsze tak jest. Niall mi mówił - odparła cicho.
- To cena sławy. Ale czy warto pozwolić strachowi, by zawładnął twoim ciałem i pozbawił cię szczęśliwego życia z Harrym? Zastanów się.
- Ale najpierw może porozmawiam z Niall'em? - zapytała.
- O, tak. To dobry pomysł - zgodziła się mama i wstała z łóżka. - Zbieraj się i jedź walczyć o swoje marzenia córciu.
- Dzięki mamo - powiedziała, uśmiechnęła się i przytuliła panią Torres.
Pobiegła do łazienki, a później ubrała się w : ttp://www.polyvore.com/cgi/set?.locale=pl&id=54748236 .
Rozmowa z mamą poprawiła jej humor. Wreszcie uwierzyła, że jest jeszcze szansa na to, by być szczęśliwą. Po obiedzie pożegnała się z rodziną i zapakowawszy walizki, wsiadła do samochodu i przekręciła kluczyk. Silnik warknął, a za chwilę już była w drodze do Londynu.
Jadąc obmyślała co powie Niall'owi kiedy go zobaczy. O co go zapyta, o co poprosi. I jak zareaguje na wszystkie decyzje chłopaka. Od Londynu dzieliły ją zaledwie 2 godziny drogi. Włączyła radio i zaczęła głośno śpiewać piosenkę ' Good Time ' wraz z Carly Rae Jepsen i Owl City.
____________________
Coraz krótsze piszę te rozdziały mam wrażenie. Ale co mi tam, jak i tak tego nikt nie czyta ;P
Jak to nikt nie czyta ja czytam :) I powiem Ci, że mnie się to Twoje opowiadanie bardzo ale to bardzo podoba :* - Ola:)
OdpowiedzUsuń