wtorek, 19 czerwca 2012

Rozdział IX cz. II


O godzinie 18 wszyscy byli już na miejscu. Roiło się od paparazzich, przeróżnych gwiazd, w tym m.in. Miley Cyrus i jej narzeczony Liam Hemsworth. Lenie udało się dojść do nich i zamienić kilka słów, w tym pogratulować zaręczyn. Następnie, przyszedł czas na wyjście na czerwony dywan. Chłopcy najpierw wyszli sami, w piątkę, a dziewczyny czekały za kulisami.
Lena cała z nerwów trzęsła się.
- Co ty się boisz? - zapytała się ze zdziwieniem w oczach, jak i w głosie Danielle. - Nie masz czego. Wychodzisz na ten cały ' czerwony dywan ' , uśmiechasz się, pozujesz do zdjęć z Niall'em i schodzisz. Cała filozofia.
- Tobie jest o wiele łatwiej, masz doczyniena ze sławą praktycznie codziennie - odparła Lena, ale podziękowała za cenne rady, które dała jej koleżanka.
- No w sumie to tak, ale nie bój żaby, będzie dobrze. No , właśnie, Twoja kolej, Niall Cię woła.
Nadszedł ten moment.
W szarych szpilkach i ślicznej cekinowej, szaro-czarnej ze złotymi elementami sukienkce, która sięgała jej przed kolano, wyszła przed tłum fotografów.
Co chwilę ktoś krzyczał jej imię, wołał, by spojrzała na niego. Starała się uśmiechać, ale widać było, że to ciężkie przeżycie jak na pierwszy raz. W pewnym momencie ktoś odparł : " Pocałujcie się ".
Niall spojrzał na Lenę, wzruszył ramionami i dał jej słodkiego buziaka wprost w jej malinowe usta. Po tym wydarzeniu zeszli z dywanu i odstąpili miejsca innym parom.
- No, i było tak strasznie, jak mówiłaś? - zapytał jej.
- Nie - odparła, a Niall już chciał powiedzieć coś w stylu : " A nie mówiłem ", kiedy ona dokończyła. - Było gorzej.
- Nie przesadzaj kochanie, musisz się przyzwyczaić - odparł i pokazał na Harrego. - Ładnie razem wyglądają, czyż nie?
- Tak ... też tak myślę - szepnęła z trudem i zagryzła dolną wargę, uważając, by Niall nie zauważył jej poddenerwowania.

3 komentarze:

  1. Mmm...Co tu dużo pisać, jednym słowem ZAJEBISTE. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ejj zarąbiste to jest <3 czekam na kolejne rozdziały, pisz szybko ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Super <3 Pisz, pisz, bo nie mam czego czytać :p

    OdpowiedzUsuń