piątek, 29 czerwca 2012
Rozdział XII
Mijały kolejne dni. Wszyscy powracali już do swoich domów, a chłopcy chodzili na więcej prób, gdyż szykowali się na występ w Madison Square Garden. Harry w ogóle nie odzywał się, ba, nawet się nie pokazywał, kiedy Lena przychodziła razem z Niall'em. Najgorsze było to, że dziewczyna nie wiedziała o co chodzi, nie miała bladego pojęcia, co złego zrobiła, że Styles tak postępuje. Można by pomyśleć ' wielki cham ' . Jednak ona wiedziała, że on nie robi tego jej na złość. Musi mieć jakiś powód. Tego dnia, wszyscy znajdowali się w jednej salce. Zayn, Niall, Lou, Liam i Harry ćwiczyli solówki. W pewnym momencie Paul zapytał Lenę o zdanie, w sprawie śpiewu Harrego. " Szlag " - pomyślała i głęboko westchnęła. Co miała powiedzieć? Że jest perfekcyjny? Idealny?
- Całkiem nieźle - bąknęła i uśmiechnęła się.
- Widzisz Harry, mówiłem, że jest dobrze, a ty upierasz się, że nie. Dzięki Lena, uratowałaś mój honor.
- Nie ma sprawy - odrzekła i ponownie uniosła kąciki ust.
Przez resztę czasu, czyli około 2 godziny, siedziała na fioletowej pufie, jak zwykle, wsłuchiwała się w śpiewy całego zespołu i non stop zastanawiała się, co mogła złego zrobić.
Następnie postanowiła, że tego nie można tyle ciągnąć, bo zaczyna ją to już irytować i musi z nim porozmawiać sam na sam. Nie ma odwrotu.
Kiedy wszyscy wyszli, zaczekała na niego, aż poukłada sprzęt, bo tego dnia była jego kolej i zamknęła drzwi na zamek.
- O, a ty tutaj? Nie poszłaś z resztą? - zapytał zdziwiony, wciąż układając gitary.
- Nie ... Muszę z Tobą porozmawiać.
- Ze mną? O czym? - udawał, że nie wie co się dzieje.
- Co się stało? Co zrobiłam?
- Nie rozumiem o co ci chodzi Lena.
- Nie udawaj Harry. Od premiery filmu, i balu na którym razem zatańczyliśmy, nie odzywasz się do mnie słowem. Unikasz mnie, starasz się na mnie nie patrzeć.. Gdziekolwiek się pojawię i mnie zobaczysz, od razu uciekasz, tłumacząc, że masz inne zajęcia. Nie mogło się nic nie stać. Zawsze jest jakiś powód. Może minimalny, ale jest. Powiedz mi o co chodzi, bo żyję w niepewności, a mi to nie pasuje - wyjaśniła.
W tym momencie zadzwonił jej telefon. To był Niall. Rozłączyła, po czym napisała szybkiego sms-a, że przyjdzie zaraz, bo Harry chciał jej pokazać studio. Odpisał ' Ok, czekamy na was u Brodii'ego'.
Harry stał przed nią i w milczeniu wpatrywał się w podłogę, opierając się rękami o stojącą na ziemi gitarę.
- Powiesz mi co się stało? - prosiła, a w oczach pojawiły się łzy.
- Nic się nie stało Lena, naprawdę - utrzymywał swoją wersję, wciąż nie patrząc jej w oczy.
- To spójrz na mnie i powiedz, że twoje zachowanie nie ma nic wspólnego ze mną.
Nie wykonał polecenia. Wciąż jego wzrok wbity był w dół.
- A widzisz. Czyli jednak mam rację - odparła i wytarła policzek. - Harry, człowieku, powiedz mi co ci zrobiłam?! Co się stało?! Czymś cię uraziłam? No błagam cię ...
- Chcesz wiedzieć?! Chcesz ?! - wreszcie na nią spojrzał, a w oczach, tak jak i u niej, pojawiły się krople wody.
- Na to właśnie czekam! - odparła podniesionym tonem i przybliżyła się do niego.
- Dobrze, powiem ci. Kiedy tu weszłaś i zobaczyłem cię po raz pierwszy wydałaś mi się być zupełnie inna niż wszystkie dziewczyny, które do tej pory poznałem. Nie wiem skąd takie myśli, bo przecież w ogóle cię nie znałem, ale tak było. Później spotkaliśmy się w sklepie. Te nasze wspólne zakupy. Naprawdę, świetnie spędzony czas. Zacząłem coraz bardziej cię lubić. Ale ominąłem jeden wielki szczegół. Jesteś dziewczyną mojego najlepszego przyjaciela. Kiedy zrozumiałem, że po prostu zakochałem się w tobie, wtedy na balu, musiałem zakończyć naszą znajomość. Nie mogłem znieść faktu, że zrobiłem takie świństwo Niall'owi. Jest jak mój brat. Za takie rzeczy powinno się umierać. Uznałem, że po prostu lepiej będzie, jeżeli nie będę się z tobą zadawał, by nie zakochiwać się jeszcze bardziej. A to było nieuniknione. Wiem, że to był zły pomysł, ale w tym momencie, wydaje mi się najlepszy. Co mam zrobić? Zabranie dziewczyny najlepszemu kumplowi, w sumie to bratu, to jak zdrada ukochanej dziewczyny. Po prostu chamstwo, świństwo, okropność. Bałem się, że pewnego razu nie wytrzymam i pocałuję cię przy wszystkich. Może wydaję ci się idiotą. Tak, bo nim jestem. Idiotą, który zakochał się w dziewczynie, której nie może mieć. Jesteś dla mnie zakazanym owocem. Tyle na ten temat - oddychał szybko, a łzy płynęły mu po policzkach.
Patrzył jej w oczy, ale nic nie widział, gdyż zalane były one wodą. Podobnie jak jego.
- Chciałaś wiedzieć, to wiesz. Masz teraz pojęcie, dlaczego tak zachowywałem się, a nie inaczej. Wiem, jeden wielki kretyn ze mnie... tak ... - klnął na siebie, kiedy Lena mu przerwała.
- Nie jesteś idiotą Harry ...
- JAK TO NIE ?! - krzyknął, że dziewczyna aż podskoczyła.
- No nie ... - mówiła przez łzy.
- Kocham Cię, ale nie mogę cię kochać. IDIOTYCZNE ! - odparł podniesionym tonem, łapiąc się przy tym za głowę tak, że odgarnął swoją grzywkę do tyłu, po czym opadła znów na czoło.
Lena stała jak wryta. Nie wiedziała co ma powiedzieć, w końcu ona też coś do niego czuła.
Miała takie same emocje w sobie, takie samo zdanie o sobie, jak i on. Dwulicowa żmija, która kłamie na każdym kroku, wmawia sobie, że kocha tego, a tak naprawdę czuje coś innego.
- Przepraszam ... za to, że w ogóle miałem czelność wkraczać do waszego związku. I za to - odparł, po czym podszedł do niej i pocałował ją czule w usta. Widać było, że długo tego pragnął - I proszę ... Nie spotykajmy się więcej. Tak będzie dla nas najlepiej.
Spojrzał na nią, zagryzł dolną wargę i wyszedł ze studia.
- Ale ... ja też cię chyba kocham ... - szepnęła cicho i zaczęła głośno płakać.
_________________
Wiem , że ta wypowiedź Harrego trochę chaotyczna, ale pisałam to w przypływie emocji i starałam wczuć się w jego rolę i stanąć na jego miejscu. ;) Wyszło, jak wyszło.
To ostatni rozdział do 13 lipca. Wyjeżdżam na obóz. ;)
Miłych wakacji, Ada.<3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
ejj ale skończyłaś. Ja miałam świeczki w oczach jak czytałam wypowiedź Harrego :( ale zarąbiste <33
OdpowiedzUsuńWOW, wczułaś się i to bardzo dobrze Ci wyszło. <33
OdpowiedzUsuńTylko teraz muszę czekać 2 tygodnie, żeby przeczytać co będzie dalej, ale jakoś postaram się wytrzymać. <33333
napisz jeszcze 3 bo bedzie mi tego bardzo brakować :(
OdpowiedzUsuńpoza tym świetne,ale w sumie szkoda mi Niall'a ..